Do widzenia Birmo – ostatni spacer po Rangun

Nadszedł nas czas na ostatni wpis o zwiedzaniu Birmy. Po kilkunastu dniach wróciliśmy do Rangun. Tutaj mieliśmy jeszcze chwilę czasu i następnego dnia z rana wylatywaliśmy do Bangkoku. Udaliśmy się na spacer, m.in. targ (a jakże), „centrum handlowe’ gdzie kupiliśmy ostatnie pamiątki oraz park. A więc w drogę:

dsc04591

Dochodzimy do targu:

dsc04596  dsc04601 dsc04603

Sekcja warzywna:

dsc04605 dsc04616 dsc04636

Zestawy do żucia Batel:

dsc04634

Przyprawy, bez których nie ma kuchni azjatyckiej – imbir, czosnek,

dsc04628

i chili:

dsc04627 dsc04625

Sekcja mięsna:

dsc04608 dsc04617 dsc04610 dsc04632

Oraz z wszelakimi narzędziami:

dsc04621 dsc04644 dsc04645

Zimne napoje dla ochłody:

dsc04641

dsc04664

Widoki na miasto z kładki:

dsc04647 dsc04648 dsc04652

Targowisko gdzie zakupiliśmy pamiątki:

dsc04653  

Chwila odpoczynku w parku:

dsc04667 dsc04673

Trafiamy na kościół:

dsc04677 dsc04678

I pomału wracamy do hostelu:

dsc04696 dsc04721

Birmańska „budka telefoniczna”:

dsc04746

Kierowcy autobusu:

dsc04752

Przygotowywanie betelu:

dsc04754 dsc04772

I na koniec gry uliczne:

dsc04762 dsc04774

Podróż po Birmie dobiegła końca. Był to niesamowity czas, w którym mogliśmy odkrywać ten niezwykły kraj pełen uśmiechu, życzliwych ludzi oraz niezwykłych miejsc. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *