Owoce Azji – Pitaja (Smoczy owoc)

W Chinach jedzenie ma bardzo duże znaczenie. Właściwie wszędzie można coś zjeść. Jest pełno małych lokali gastronomicznych serwujących proste dania jak i dużych restauracji. Na szczęście tych małych, trochę obskurnych ale za to ze smacznym i tanim jedzeniem jest więcej. Podobnie jak jedzenia na ulicach wieczorem. Generalnie jada się tu często, a posiłków nie można ominąć. W Xiamen pewnego dnia nie byłem głodny i nie zjadłem lunchu (tak koło 11-12), o godzinie 14 Chińczycy zaczęli się mnie pytać:

-„jadłeś lunch?”, „nie zjadłeś lunchu?”

– „nie byłem głodny”

-„jak to nie zjadłeś?”

W końcu jedna Chinka nie wytrzymała i przyniosła mi gruszko/jabłko. Bo przecież jak można tak bez lunchu!

 

W nawiązaniu do tej sytuacji postanowiłem napisać co nie co o owocach w Chinach. Oprócz znanych nam jabłek, bananów czy śliwek (w jednym supermarkecie były nawet z Polski!), można tutaj skosztować wiele egzotycznych dla nas owoców. Wielu z nich nie da się dostać w Polsce lub sprzedają je nieliczne sklepy.

Jako pierwszą przedstawię Pitaję inaczej smoczy owoctruskawkowa gruszka. Jak podaje Wikipedia to owoc wielu gatunków kaktusa, zwłaszcza z rodzaju Hylocereus, ale także Stenocereus. Pochodzi z Meksyku i Ameryki Środkowej, ale obecnie jest też uprawiany w wielu krajach Azji Południowo-Wschodniej takich jak Wietnam, Filipiny, Malezja, ale także na Tajwanie, Okinawie, Izraelu i w południowych Chinach. Pitaja kwitnie tylko w nocy; kwiaty gatunków wytwarzających następnie owoc pitai są dużymi, białymi pachnącymi kwiatami, charakterystycznymi dla danego kaktusa. Kwiaty te są nazywane też z tego powodu Królową Nocy lub Księżycowym Kwiatem. Masa owoców może wynosić od 150-600 gramów. Miąższ, który zawiera czarne pestki (podobnie jak w kiwi), spożywany jest na surowo. Jest słodkawy w smaku i niskokaloryczny. Schłodzenie owocu poprawia jego smak, dlatego często podawany jest w postaci deserów lodowych. Skórki są niejadalne, a nasiona nie są trawione w przewodzie pokarmowym.

 

Pitaja kształtem przypomina serce:

 

No to kroimy (tak to ja 😉 ):

 

A te ręce już nie moje:

Pitaja w środku, wyglądem przypomina kiwi:

Pózniej pokroiliśmy na kawałki i zjedliśmy 😀

 

Bardzo smaczny owoc. W Wal Marcie kosztował (chyba na promocji) 9,16 juana za kg (ok 5 zł)

Wkrótce opiszę inne owoce.

2 thoughts on “Owoce Azji – Pitaja (Smoczy owoc)

  • 19 sierpnia 2012 o 03:09
    Permalink

    To prawda. W Chinach jest od groma owocow, ktore ciezko nazwac, bo nie ma ich w naszym slowniku! Najgorsze jest znalezienie nazwy tego owocu. Lukasz, a znasz moze yangmei? Wpisz w google i wyswietl zdjecia.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 19 sierpnia 2012 o 04:18
      Permalink

      Tego owoca jeszcze nie próbowałem, muszę go poszukać, bo wygląda smakowicie.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *