WuYiShan (武夷山) – dzień pierwszy, magiczne miejsce I

Tak jak zapowiedziałem wcześniej, wracam jeszcze do wąwozu a konkretnie do jednego miejsca. Szliśmy sobie wśród herbacianych krzewów gdy w odchodzącej w bok odnodze wspaniale ułożyło się słońce, mgły oraz drzewa. Miejsce cudowne, nie wiem czy udało mi się to oddać na zdjęciach, ale myślę, że tak. Nie ma co tu dużo pisać, to trzeba zobaczyć:

 

 

[Uwaga! umieszczone poniżej zdjęcia nie były obrabiane w PhotoShopie!… no dobra pobawiłem się innym programem, ale tylko troszkę 😉

 

Scena jak z filmu 😉

 

To tam:

 

 

Magia?

 

 

Drzewo w słońcu:

 

I całe zbocze:

 

Bajka?

 

 

I jeszcze jedno na koniec:

 

Podobało się? bo mnie bardzo 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *