Nalewka imbirowa

Nalewka imbirowa

Nalewka z imbiru to druga nalewka, którą przygotowałem. Uwielbiam imbir – dodają go do herbaty, potraw oraz robię z niego napar. Nie mogłem nie spróbować zrobić nalewki. Podobnie jak z pigwy wyszła pyszna i jeszcze jest niesamowicie rozgrzewająca.

Składniki:

  • 200 gram imbiru
  • 250 gram cukru
  • spirytus nalewkowy 60%
  • sok z 2 cytryn

Przygotowanie nalewki jest bardzo proste. Imbir trzeba obrać i pokroić na kawałki (nie za duże plastry), następnie zasypać cukrem, dodać sok z wyciśniętej cytryny i zalać całość spirytusem. Na początku całość energiczne potrząsałem każdego dnia aby cukier się rozpuścił. Gdy cukier się rozpuścił nalewkę odłożyłem na około 3 miesiące w ciemne miejsce.

dav

Po 3 miesiącach całość zlałem do butelek filtrując osad na gazie i sitku. Nalewka z imbiru jest gotowa do spożycia! Z racji tego że imbir jest dość ostry w smaku oraz 60% spirytusu picie nalewki z kieliszka to ciekaw przeżycie. Najpierw robi się słodko-ostro w ustach a później rozgrzewa się gardło, przełyk… aż do żołądka. Nalewka nadaje się też jako wyśmienity dodatek do herbaty. Idealny rozgrzewacz na długie jesienne i zimowe wieczory!

Morskie Oko

Morskie Oko

W tym roku bardzo chcieliśmy się wybrać w Tatry aby pokazać synkowi piękno gór. Ze względu na dogodność dojścia z wózkiem oraz piękne widoki wybór padł na Morskie Oko. Sporym zaskoczeniem było dla nas parking… mimo, że byliśmy z rana, we wrześniu oraz w środku tygodnia, najbliższy wejścia parking był już zapełniony. Zatrzymaliśmy się zaraz za granicą, na Słowacji i mieliśmy dodatkowy spacer.

Czytaj dalej

Muszle

Muszle

Wczesna pobudka aby zobaczyć wschód słońca prócz pięknych widoków i atmosfery poranka miała jeszcze dodatkowe plusy – można było znaleźć wyrzucone na brzeg piękne i duże muszle. Muszę przyznać, że byłem już nad wieloma morzami ale takich dużych i pięknych muszli nigdy nie udało mi się znaleźć. Oczywiście najładniejsze okazy były „do zdobycia” tylko z samego rana, zanim przeszli zbieracze, ale w ciągu dnia też czasem trafiały się muszle sporych rozmiarów. Ponadto ilość mniejszych muszli, które nad Bałtykiem uszłyby za duże, była niesamowita.

Czytaj dalej